Było wiele o Argentynie, więc czas powiedzieć nieco o diamentach z Brazylii. Jednym z nich jest grający już w wielkim Milanie Alexandre Rodrigues da Silva, czyli po prostu Pato (kaczor). Alexandre debiutował wcześniej, bowiem już w wieku 3 lat, ale głośno zrobiło się o nim już niedługo później...
Zachwycali się nim niemal wszyscy w stanie Parana, gdzie się wychował. Jego niezwykła kreatywność i bajeczna technika spowodowały, że trafił do Internacionalu Porto Alegre - jednego z największych brazylijskich klubów. Tam karierę zaczął robić bardzo szybko, a w meczach brazylijskiej młodzieżówki strzelał mnóstwo bramek, dlatego też został dostrzeżony przez wiele klubów z Europy. W końcu, po wielu staraniach sięgnął po niego AC Milan za sumę wręcz nieprawdopodobną jak na 18 latka, czyli 22 mln Euro. Stał się tam jedną z pierwszoplanowych postaci i zaczął prezentować swoje niezwykłe umiejętności, przez co niektórzy porównują go dziś do Ronaldinho.
Pato to jeden z tych złotych brazylijskich chłopców, którzy czekają na swoją szansę. On ją dostał i teraz możemy podziwiać go na największych arenach świata. Już niedługo powinien nastąpić wybuch jego talentu, a wtedy przekonamy się tak naprawdę co to znaczy prawdziwie piękna gra w piłkę nożną.